Reklama w internecie Igraszki z ciocią | EroOnline Free porn videos

Igraszki z ciocią

Miałem w tedy 16 lat. Wiosną, tuż po świętach wielkanocnych, w sobotę odrabialiśmy jakiś tam dzień czerwca. Do szkoły dojeżdżam pociągiem, więc zanim w drodze powrotnej dotrę do mojej stacji mijam jeszcze kilka innych. Między innymi stację w … (nie podaję nazwy miasta bo po co to komu). Mieszka tam moja rodzinka. Wujek, Ciocia i ich dwójka dzieci. Tego dnia postanowiłem, że pójdę do Wujostwa żeby posurfować w Internecie (mieli stałe :P). Na miejscu okazało się, że ciocia była sama w domu, gdyż wujek zabrał dzieci i pojechali do kina. Jako, że ciocia nie miała ochoty z nimi jechać została. Wszedłem, przywitałem się i po krótkiej rozmowie siedziałem już przed komputerem. W pewnym jednak momencie musiałem udać się do ubikacji. Wszedłem rozejrzałem się, umywalka, wc, wanna, lustro, pralka, szafka z kosmetykami kosz na brudną bieliznę… zrobiłem co miałem zrobić i zabierałem się do wyjścia, gdy nagle naszła mnie pewna myśl… nigdy wcześniej nie wpadłem na ten pomysł, aby zajrzeć do owego kosza z bielizną… jak

pomyślałem, tak uczyniłem… w środku były brudne koszulki wujka, bokserki, skarpety cioci i… jej majteczki i staniczek… nie wiem co w tedy myślałem. W każdym razie wyciągnąłem je z kosza… powąchałem majteczki… pachniały tak…. Wspaniale… polizałem je… mój kutas wyraznie stwardniał, więc nie mogłem pozostawić go na pastwę erekcji… usiadłem na kiblu wyciągnąłem Mojego Przyjaciela i liżąc majtki cioci robiłem sobie dobrze… Nigdy nie myślałem o cioci w kategoriach erotycznych, ale teraz zacząłem „analizować” jej ciałko… Wiadomo… nago jej nigdy nie widziałem i mogłem tylko wyobrażać sobie jej cycuszki, czy cipkę, ale jej nogi… to było istne cudo. Nie raz widywałem je na basenie… aha… zapomniałem wam opisać moją ciocię. Otóż jest to 29 letnia, niska brunetka, z ładną (nie za grubą) pupcią, kształtnymi piersiami (tak mi się przynajmniej wydawało gdy widziałem ją w bikini) i cudnymi nóżkami… Niestety… musiałem przerwać moją zabawę, gdyż ni stąd ni z owąt do ubikacji weszła ciocia… myślała, że siedzę przed kompem i

chciała zrobić pranie, dlatego też nie pukała… weszła i zobaczyła co wyprawiam z jej majtkami… spojrzała na mnie groźnie wyraźnie zarumieniona, obróciła się i wyszła. Szybko się pozbierałem, odłożyłem majtki na miejsce i poszedłem się tłumaczyć. Ciocia stała przy oknie w kuchni plecami do mnie, Była ubrana w normalny T-shirt i krótkie obcisłe spodenki (takie dresowe). Podszedłem do niej, zacząłem przepraszać, ona jednak nie reagowała na żadne moje słowo… podszedłem bliżej dotknąłem jej ramion i powiedziałem:

- Ciociu, nie gniewaj się, ale to było silniejsze ode mnie… jesteś po prostu… – czasami za dużo mówię – pomyślałem

- Jaka? – zapytała

- nie mów nic rodzicom… błagam… zrobię wszystko tylko nikomu nie mów… – próbowałem wyjść z opresji…

- Jaka jestem?? – powtórzyła

- … ładna… – powiedziałem zarumieniony

Ciocia wyraźnie zmieszana, ale i jak można było zauważyć podniecona zaistniałą sytuacją powiedziała:

- Naprawdę ci się podobam??

- Oczywiście – odparłem

Ciocia oparła się najpierw pleckami o mój tors, a później przylgnęła swoim ciałem do mojego… Zacząłem do niej mówić, że od zawsze mi się podobała. Kiedy tak do niej mówiłem, była cały czas o mnie oparta. Jej zachowanie zdziwiło mnie, ale i niesamowicie podnieciło. Wtedy złożyłem pierwszy pocałunek na jej szyji … Byłem przerażony swoimi czynami, nie wiedziałem co mną kierowało, ale nie widząc sprzeciwu cioci konułowałem… moje ręce zaczęły błądzić po jej ciele, aż trafiły pod jej spodenki… potem pod majtki. Poczułem wilgoć i ciepło… Chwilkę masowałem jej cipkę, ale w tym momencie ciocia przerwała zabawę i powiedziała, że przecież jesteśmy rodziną, ona ma męża i dzieci, a poza tym jestem młodszy i że nikomu nic nie powie, ale musimy przestać… Wyraźnie rozgniewany poszedłem do pokoju gdzie był komp. Wyłączyłem go usiadłem na kanapie i czytałem gazetę…

W tedy weszła ciocia… podeszła do mnie… popatrzyła… kucnęła obok i… jej rączka zaczęła masować moje udo… posuwała ją coraz wyżej pytając przy tym:

- Ja ci się naprawdę podobam… kochałeś się już kiedyś z kobietą??

- Nie – odpowiedziałem – ale nie mogę się już doczekać tego momentu…

Ciocia w tym momencie rozpięła mi rozporek i wyjęła mojego kutasa…

- Ooo… jaki duży… dojrzałeś już…

Zaczęła walić mi konia, a ja spanikowany nie wiedziałem co robić…

- Ciociu, ale…

- Nie martw się… cicho….

Zdjęła ze mnie ciuchy i powiedziała

- No na co czekasz… teraz ty mnie rozbierz… chyba, że nie chcesz??

Nie odpowiadając wstałem (całkiem nagi), podszedłem do Cioci… objąłem rękami jej ciało i zdjąłem z niej koszulkę… potem klęknąłem i powoli zsuwałem spodenki całując przy tym udo… ciocia teraz w skarpetkach, majteczkach i biustonoszu stała przede mną… lekko pchnąłem ją na kanapę i zacząłem ściągać skarpetki… pocałowałem jej stopę po czym zacząłem ssać jej paluszki u stóp… ciocia jęknęła… podniosłem się…. Ciocia przyciągnęła mnie do siebie i zaczęła całować…. Jej język oplatał mój… to było niesamowite, jeszcze nigdy całowanie nie przynosiło mi tyle przyjemności, co teraz… Ciocia musiała to zauważyć:

- Widzę, że ci się to podoba?!

- Baaardzo… ja jeszcze nigdy… w ten sposób – wyrzucałem z siebie, próbując złapać oddech…

- Wystaw język – poprosiła ciocia

Tak też uczyniłem. Ciocia dotknęła go swoim językiem i zaczęła go lizać!! To doprowadziło mnie do istnego szału. Mój kutas był już tak wyprężony, że myślałem, że zaraz sam wystrzeli. I znów ciocia zauważyła co mnie trapi:

- Ooo… nasz mały buntownik domaga się swego… pozwolisz że się nim zajmę?!

Ciocia całując mnie stopniowo coraz niżej, najpierw usta, szyja, tors, leżała między moimi nogami. Myślałem, że znów zacznie walić mi konia, ale w tym momencie polizała go od nasady w górę, po czym zniknął w jej usteczkach… co za uczucie… Co prawda nie raz wyobrażałem sobie jak to jest, ale to przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania… Ciocia robiła mi loda. Lizała, ssała, czasem lekko podgryzała mi fiuta tak naprawdę. To było niesamowite. W końcu jest moją ciocią, a teraz zabawia się z moim małym… Zabawa cioci nie trwała jednak długo, gdyż jak wspomniałem mój przyjaciel był już dosyć długo w stanie gotowości i teraz wypuścił cały ładunek prosto w usta mojej cioci… Ciocia posłusznie łykała moją spermę.

- A jak ci się to podobało?? – zapytała

- Nie pytaj ciociu… – odparłem

Postanowiłem wreszcie odkryć miejsca w ciele kobiety, do których jeszcze nigdy nie miałem dostępu. Widziałem je na zdjęciach, filmach, ale teraz… ciocia była moim modelem, była nauczycielem odkrywającym przed swoim pilnym uczniem tajniki, w tym wypadku, swojego ciała… Ciocia wstała i oblizała jeszcze swoją rączkę. Podszedłem do niej, chwyciłem za rękę i ucałowałem. Delikatnie położyłem ciocię na kanapie, a po chwili leżałem już na niej. Pocałowałem ją w usta, i tak jak ona zrobiła to przed chwilą, zacząłem całować ją coraz niżej. Całowałem jej smukłą szyję, po czym zacząłem całować jej dekolt i piersi (ciągle jeszcze upinane przez stanik). Całowałem materiał stanika, lizałem go. Sięgnąłem rękami na plecy cioci w poszukiwaniu zapinki. Znalazłem ją i rozpiąłem. Po chwili biustonosz leżał gdzieś na podłodze, a ja rozkoszowałem się pięknymi, jędrnymi piersiami mojej cioci. Ssałem jej sutki przygryzając je, co chwilkę. Lizałem je, a ona tylko słodko pojękiwała. Bawiłem się nimi przez dłuższą chwilę, ale postanowiłem wreszcie zająć się niższymi partiami ciała mojej cioci…

Ucałowałem najpierw jedną, potem drugą pierś, wysunąłem język i przez zagłębienie między nimi przesuwałem się coraz niżej, i niżej, aż dotarłem do pępka. Na chwilę się tu zatrzymałem, aby wwiercić się moim językiem do niego.

I znów ruszyłem niżej. Tym razem dotarłem do majteczek… i znów, tak jak przed chwilą, najpierw lizałem majteczki. Nie mogłem jednak dłużej wytrzymać i musiałem zajrzeć, co kryje się pod tym skrawkiem materiału. Delikatnie zsunąłem je z pupci cioci i po chwili leżały już obok biustonosza. Moim oczom ukazała się przepiękna cipka mojej cioci. Była wygolona. Nie wiem czy zawsze jest wygolona, ale teraz była moja, piękna, mokra. Powąchałem ją, po czym pocałowałem. Ciocia przysunęła się tylko cipką do mojej twarzy i wygięła do tyłu. Zacząłem ją lizać. Od góry do dołu i odwrotnie. Cioci oddech stał się szybszy, zaczęła też dotykać i ugniatać swoje piersi. Lizałem ją strasznie długo. Wsunąłem wreszcie język do środka i zacząłem szaleńczy taniec we wnętrzu moje cioci. Wiła się z rozkoszy, a za chwilę jej ciałem wstrząsnęła fala orgazmu. Jej soki zalewały moją twarz. Teraz ciocia leżała wykończona. Odpoczywaliśmy tak chwilkę. Leżąc tak między jej nogami rozmyślałem jak cudnie ma mój wujek. Może sobie lizać ciocię

codziennie… Przeszła mi przez głowę myśl, że ja przecież jeszcze nigdy nie kochałem się z kobietą. Jednak myślałem również, że nie mam co liczyć na zerżnięcie mojej cioci… w końcu jest mężatką. Po chwili jednak:

- Odpocząłeś już?? To chyba jeszcze nie koniec?? – powiedziała tajemniczo

- Co masz na myśli?? – odpowiedziałem

- Nie udawaj… pokazałam ci się nago, zrobiłam ci loda, pozwoliłam ci się dotykać, a nawet lizać i ssać mnie… myślisz że to koniec??

- a nie??

- no tak… pewnie nigdy tego nie robiłeś…

- czego??

- rżnąłeś się

- nie, nigdy – odpowiedziałem

- no to teraz cię nauczę, pokażę ci jak się to robi.

Usiadła na kanapie, a mi kazała kucnąć przed sobą. Pokazała mi i wyjaśniła „obsługę” swojej dziurki. Teraz kazała mi się położyć. Dosiadła mojego rumaka i rozpoczęła galop. Tego nigdy nie zapomnę. Było mi tak dobrze. Żadna ręka nie zastąpi prawdziwej cipki. Pochyliła się i teraz mogłem bawić się jej piersiami, podczas gdy ona kontynuowała jazdę. Po chwili zaproponowała zmianę pozycji. Wstałem, a ona klękała na kanapie na czworaka. Podszedłem od tyłu i wsadziłem kutasa w cipę cioci. Ruszałem się rytmicznie, coraz bardziej zwiększając tempo. Długo jednak nie „ujechałem” gdyż po chwili czułem jak zbliżam się do mety. Powiedziałem o tym cioci. Na jej rozkaz przestałem się poruszać i wyciągnąłem kutasa. Ciocia obróciła się i wzięła go do buzi. Drugi raz wytrysnąłem w jej usta. Potem moim językiem doprowadziłem ciocię do orgazmu i leżeliśmy chwilę nadzy na kanapie.

Nagle usłyszeliśmy jak ktoś wjechał na plac. Wyjrzałem przez okno. Okazało się że wujek wrócił. Ciocia pocałowała mnie jeszcze czuje i poszła się ubrać do łazienki. Ja szybko wskoczyłem w moje ciuszki i pobiegłem ubrać kurtkę i buty. Minąłem się z wujkiem i dzieciakami w drzwiach i wyszedłem. Dobrze że w tedy nie musiałem z nimi rozmawiać zbyt długo, gdyż nie mógłbym spojrzeć wujkowi w oczy. Zerżnąłem jego żonę… Tak zakończyła się moja przygoda z ciocią. Nigdy nie powtórzyliśmy tego w tak „pełnym wymiarze”, ale jeszcze nie raz ciocia pozwalała mi się dotykać, nie raz również jej język splatał się z moim, ale nigdy już mój kutas nie zaznał smaku jej cipki.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak głosów)
Loading ... Loading ...

Dodaj komentarz

Największa strona erotyczna w sieci

Nasza strona zawiera filmiki erotyczne, darmowe filmiki erotyczne, sex filmiki, anonse, anonse kobiet. Eroonline aktualizuje zawartość strony każdego dnia, dodając nowe sex filmiki. Wszystkie znajdują się w jednym miejscu i są w 100% darmowe. Dysponujemy ogromnym zbiorem filmików erotycznych, które możesz oglądać zupełnie za darmo. Eroonline jest najbardziej kompletną i rewolucyjną stroną zawierającą filmiki erotyczne. Posiadamy najlepsze sex filmiki, filmiki erotyczne, anonse, anonse kobiet oraz albumy ze zdjęciami i darmową możliwość przyłączenia się do największej społeczności użytkowników, fanów sex filmików w Internecie. Ciągle pracujemy i dodajemy nowe funkcje na stronie, byś mógł/mogła jak najpełniej spędzić swój czas na przeglądaniu naszej strony. Napisz do nas, jeżeli masz jakieś pytania lub uwagi a nawet pomysł, co do nowych funkcji serwisu. Wszystkie dane zawarte na stronie http://eroonline.pl takie jak filmiki erotyczne, anonse, sex filmiki, anonse kobiet, opowiadania itp. dostępne są zupełnie za darmo!!

Twoja Reklama